Archiwa tagu: Włochy

Rzymski Panteon

Naszym zdaniem to właśnie Panteon, a nie Koloseum, Watykan, czy Schody Hiszpańskie jest najwspanialszym zabytkiem Rzymu. To najlepiej zachowana budowla pochodząca ze starożytnego Rzymu, łącząca w sobie kunszt budowniczych z symboliką związaną z wierzeniami ówczesnych mieszkańców miasta. Od początku, jak wskazuje również nazwa (gr. pantheon: pan – wszystek + theos – bóg), była świątynią wszystkich świętych.

Pierwsza świątynia powstała w tym miejscu w 27 r.p.n.e. z fundacji Agryppy, zięcia i współpracownika cesarza Oktawiana Augusta. Posiadała wówczas tradycyjny, prostokątny kształt. Niestety, spłonęła niemal całkowicie podczas wielkiego pożaru Rzymu w 80 r.n.e. Pozostałością po pierwotnej świątyni jest prostokątny portyk z kolumnadą i napisem fundacyjnym. Ciekawostką jest, że trzy kolumny ze wschodniego rogu zostały w czasach późniejszych zastąpione przez papieży kolumnami znalezionymi w Termach Sewera i na Kapitolu. Nie wiadomo, co się stało z oryginałami.

Skuteczną odbudowę, zakończoną w 125 r.n.e., przeprowadził cesarz Hadrian (ten od muru w Anglii). Budowniczym nowej świątyni na planie koła był Apollodoros z Damaszku (stracony później za skrytykowanie zaprojektowanej przez cesarza świątyni Wenus i Romy). Nie licząc otwierającego się na plac portyku Panteon z zewnątrz nie robi imponującego wrażenia – przysadzista bryła w kolorze ceglastym nie jest ozdobiona żadnymi rzeźbami lub innymi ozdobnikami. Cały sekret kryje się w środku.

Wrażenie robi przede wszystkim wspaniała proporcja kształtów wewnątrz budowli. Zbudowana na planie koła świątynia wpisuje się dodatkowo w bryłę kuli. Oznacza to, że średnica podstawy i kopuły, wynosząca 43,6m, jest także wysokością całej budowli. Promień kopuły jest jednocześnie równy wysokości ścian. Aby utrzymać te proporcje średnica ścian kopuły u podstawy wynosi 6,4m, a na jej szczycie zaledwie około 1m. Od spodu pokrywa ją 140 kasetonów ułożonych w 5 rzędów po 28 kasetonów w każdym, przy czym im bliżej szczytu, tym są one mniejsze. Cała kopuła waży ponad 4,5 tys. ton! O kunszcie budowniczych niech świadczy fakt, że przez 1300 lat od momentu zbudowania kopuła ta była największą na świecie!

W centrum kopuły znajduje się oculus o średnicy 8,92m. Jest to jedyne źródło światła w świątyni, a jednocześnie łącznik z bogami, nazywany „wszystko widzącym okiem niebios”. Wpadające przez niego promienie światła wędrowały po świątyni stanowiąc swoisty zegar słoneczny. Ponieważ nie jest on niczym osłonięty podłoga poniżej jest nieco wklęsła, by odprowadzać wodę podczas deszczu.

Wnętrze podzielone jest na osiem kierunków świata. Wejście, poprzez ogromne, ważące 20 ton brązowe drzwi, znajduje się od północy. Pozostałych siedem nisz przeznaczonych było dla siedmiu najważniejszych rzymskich bóstw: Jowisza, Marsa, Neptuna, Wenus, Merkurego, Saturna i Plutona.

Nieprzypadkowo są to jednocześnie nazwy planet w Układzie Słonecznym – cały Panteon jest silnie związany z astronomią. Umieszczony w suficie oculus został zbudowany tak, że raz w roku, w południe 21 kwietnia, w dacie mitycznego założenia Rzymu, wpadające przez niego promienie słońca oświetlają wejście do budowli. Zgodnie z tradycją w tym momencie do świątyni wkraczał cesarz potwierdzając w ten sposób ścisły związek cesarstwa z wszechświatem.

Po przyjęciu chrześcijaństwa jako oficjalnej religii Rzymu znaczenie świątyni zmalało. Została ona również uszkodzona podczas najazdów barbarzyńców w V w.n.e. W końcu w 608 r.n.e. świątynia została przekazana chrześcijanom i decyzją papieża Bonifacego IV przekształcona w kościół pw. Najświętszej Maryi Panny od Męczenników. Dzięki temu budowla uniknęła losu wielu innych z okresu rzymskiego i nie została zniszczona ani rozebrana. Ciekawostką jest to, że konsekracja świątyni przez papieża nastąpiła 1 listopada 609 roku i jest to jeden z powodów, dla którego właśnie tego dnia obchodzimy święto Wszystkich Świętych.

Niestety, przejęcie budowli przez chrześcijan nie oznaczało, że nie zostało zniszczone jej wnętrze. Na polecenie cesarza Konstantyna II Brodatego w połowie VIIw. zdjęto z dachu pozłacane brązowe płytki na potrzeby bicia monet, a w 1632 roku, na polecenie papieża Urbana VIII Barberiniego, przetopiono pozostałe brązowe elementy wyposażenia wnętrza na odlanie spiralnych kolumn podtrzymujących baldachim nad ołtarzem głównym Bazyliki św. Piotra oraz armaty do Zamku Świętego Anioła. Rzymianie powtarzali wówczas złośliwie: Quod non fecerunt barbari, fecerunt Barberini (Czego nie zniszczyli barbarzyńcy, tego dokonali Barberini).

W późniejszym okresie budowla pełniła funkcję fortecy, czy hali targowej. Odbudowano ją dopiero w renesansie pod kierownictwem Rafaela Santiego, znajduje się tu zresztą jego grób. Współczesne wyposażenie świątyni stanowią wspaniały ołtarz główny z początku XVIIIw., a także kaplice grobowe zawierające szczątki m.in. królów Włoch Wiktora Emmanuela II i Umberto I. Kościół słynie również jako świątynia ślubna i ma swoje miejsce w popkulturze, m.in. tutaj kręcono zdjęcia do ekranizacji „Aniołów i demonów” Dana Browna.

Plac przed świątynią to typowe rzymskie piazza, pełne kafejek, restauracyjek, ulicznych sprzedawców i rzymskich legionistów, z którymi można zrobić sobie zdjęcie. Warto przysiąść na chwilę na stopniach fontanny lub napić się kawy w Tazza d’Oro, podobno najlepszej kawiarni w mieście.

Gdybyśmy mieli odwiedzić Rzym tylko na chwilę Panteon na pewno znalazłby się na naszej shortliście zabytków do odwiedzenia – nie może go także zabraknąć na Waszej!

Travellersi.pl

Grobowce gigantów

Sardynia to prawdziwa kopalnia zaskoczeń, także tych związanych ze starożytnymi kulturami i pozostawionymi przez nie artefaktami. Jednym z nich jest Grobowiec gigantów (Tombe dei giganti) w Sa Ena’e e Thomes, na wschodniej stronie wyspy.

Tombe dei giganti Sa Ena’e e Thomes, Sardynia

Zbudowano go niemal 4 tys. lat temu, w początkach kultury nuragijskiej, jest jednym z około 320 znajdujących się na terenie Sardynii, ale za to jednym z najlepiej zachowanych. Nazwa Grobowce gigantów wynika z pierwotnego przeświadczenia archeologów, że były one przeznaczone dla najważniejszych członków społeczności. Późniejsze badania wskazały, że chowano w nich wszystkich mieszkańców wioski.

Typowy grobowiec składa się z kręgu o średnicy 10-20m, otoczonego kamieniami. Na jednym z jego końców wbite są łukiem płaskie kamienie – stele. Środkowy jest zaokrąglony na szczycie i posiada u podstawy niewielki otwór symbolizujący przejście między światami żywych i umarłych.

Tombe dei giganti Sa Ena’e e Thomes, Sardynia

Za stelami znajduje się właściwy grobowiec mający kształt tunelu przykrytego płaskimi kamieniami. Mógł on pomieścić nawet kilkadziesiąt ciał.

Tombe dei giganti Sa Ena’e e Thomes, Sardynia

Grobowiec w Sa Ena’e e Thomes znajduje się przy drodze SS125, w samym środku prywatnego pastwiska. Samochód można zaparkować na niewielkim nieutwardzonym parkingu, z którego do grobowca prowadzi ścieżka oznaczona kamiennymi strzałkami. Droga wśród traw i niskich krzaków zajmuje kilka minut. Wchodząc na teren pastwiska należy tylko pamiętać o zamknięciu furtki, żeby nie pouciekały zwierzęta!

Tombe dei giganti Sa Ena’e e Thomes, Sardynia

Lokalizacja: 40.378730, 9.515292

Travellersi.pl

Murale Sardynii – Orgosolo i Oliena

Sardynia zaskakiwała nas na każdym kroku, starożytne budowle i grobowce, wspaniałe widoki, czyste morze, cudowne jaskinie. Zaskoczyła nas też prawdziwą sztuką na świeżym powietrzu – muralami w miejscowościach Orgosolo i Oliena. Obrazami niezwykle prawdziwymi, bo związanymi z życiem mieszkańców tych miasteczek.

Orgosolo, Sardynia

Pierwsze murale (po hiszpańsku słowo to oznacza ścienny) powstały w Meksyku w latach 20tych XX wieku, gdy David Siqueiros zaczął tworzyć naścienne malunki, które wykorzystywał do przekazywania idei rewolucyjnych. Później kierunek ten rozwinęli Diego Rivera i Jose Orozco tworząc muralizm. Pomysł na takie wykorzystanie ścian jako elementów przestrzeni publicznej rozszerzył się na cały świat, w 1968 r. dotarł do Sardynii, a rok później pierwszy, a potem kolejne murale pojawiły się w Orgosolo.

Orgosolo, Sardynia

Być może na tych kilku by się skończyło, a Orgosolo byłoby podobne do wielu innych miasteczek regionu Barbagia, gdyby nie Francesco del Casino. Był on nauczycielem plastyki w lokalnej szkole, który w 1975 roku namówił swoich uczniów do stworzeniach na murach miasta obrazów odnoszących się do 30 rocznicy upadku faszyzmu we Włoszech. Powstało kilkadziesiąt murali, które traktowały o aktualnych problemach mieszkańców miasteczka.

Murale Sardynii
Murale Sardynii

To doskonały przykład tego, jak zaangażowanie i inicjatywa jednego człowieka może wpłynąć na całą społeczność. Gdyby nie jego pomysł i zaangażowanie jego uczniów, dzisiaj Orgosolo byłoby nieznanym miasteczkiem w górach Sardynii. Dzisiaj murale to magnes ściągający turystów, którzy kupują wytwory lokalnych artystów lub koszulki z reprodukcjami murali.

Orgosolo, Sardynia

Murale z natury są nietrwałe, dlatego cały czas aktualne. Gdy któryś niszczeje jest albo zamalowywany, albo aktualizowany, a tylko jeśli ma szczególne znaczenie – odnawiany. Dlatego muralizm to sztuka żyjąca, a oglądanie murali raczej nie przypomina wizyty w muzeum.

Orgosolo, Sardynia

Obecnie w Orgosolo jest około 150 murali różnej wielkości i wykonanych w różnej technice, których wspólnym mianownikiem jest protest przeciwko temu, co złe i niesprawiedliwe. Dlatego znaleźć można murale mówiące o zbytniej eksploatacji morza, braku szacunku dla natury, czy sprzeciwiające się przemocy i militaryzacji. Najlepszym sposobem ich zwiedzania jest spacer po zaułkach miasta i odkrywanie coraz to nowych obrazów.

Orgosolo, Sardynia
Orgosolo, Sardynia

Widać, że murale są ważne dla lokalnych społeczności, bo żaden z nich nie jest zniszczony, zamalowany lub otagowany.

Orgosolo, Sardynia

Orgosolo jest miejscem, w którym nagromadzenie murali jest zdecydowanie największe, ale mniejsze lub większe malowidła można znaleźć w wielu innych miejscach tego regionu, np. w miejscowości Oliena. Jednak tutaj częściej mówią one o codzienności rolniczego regionu wyspy.

Oliena, Sardynia

Jeśli ktoś wybiera się na Sardynię – zachęcamy do wycieczki do wspomnianych powyżej miasteczek i odkrycie własnych ulubionych murali, których większą galerię możecie znaleźć tutaj.

Travellersi.pl

Grotta di Nettuno – sardyński cud przyrody

Grota Neptuna to jedna z największych atrakcji Sardynii. Znajduje się na cyplu Capo Caccia na północnym zachodzie wyspy. Grota dostępna jest jedynie od strony otwartego morza i znajduje się tuż ponad poziomem wody, co powoduje, że jej wnętrze jest niesamowitym połączeniem wapiennych nacieków odbijających się w wodzie podziemnych jeziorek i szumu morza.

Grotta di Nettuno Grotta di Nettuno

Długość wapiennej jaskini to około 4 km, jednak turystom udostępnione jest jedynie kilkaset metrów. Wewnątrz można podziwiać wspaniałą szatę naciekową, a trasa zwiedzania obejmuje zarówno wąskie przejścia, jak i obszerne komnaty z kolumnami o wysokości ponad 20m oraz niskie skalne półki.

Grotta di Nettuno Grotta di Nettuno Grotta di Nettuno

Do groty można dostać się na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest dojazd z odległego o około 25 km Alghero. Po drodze można podziwiać wspaniałe widoki parku narodowego zatoki Porto Conte, której wody są niezwykle błękitne i przejrzyste. Parking znajduje się na szczycie cypla, do groty należy zejść po wybudowanych w latach 60tych ubiegłego wieku Koźlich Schodach (Escala del Cabirol), mających dokładnie 656 stopni. Jednak widoki pionowych skał wynagradzają trud wspinaczki.

Koźle Schody (Escala del Cabirol), widok Koźle Schody (Escala del Cabirol)

Drugim sposobem jest rejs z portu w Alghero stateczkiem wycieczkowym. Podczas ładnej pogody i spokojnego morza jest to na pewno mniej męczący i zapewniający ciekawe widoki sposób dotarcia do Grotta di Nettuno. Jednak przy wzburzonym morzu rejs i zejście na ląd to dodatkowa atrakcja, co widać na poniższych filmach.

Warto dodać, że grota nie jest wyposażona w żadną infrastrukturę turystyczną, nie będziemy mogli uzupełnić tu płynów, kupić przekąski czy skorzystać z toalety.

Z parkingu na szczycie cyplu rozciąga się widok na wspaniałą panoramę zatoki Porto Conte i najwyżej (187 m n.p.m.) we Włoszech położoną latarnię morską.

Najwyżej położona latarnia morska we Włoszech (187 m n.p.m.), Capo Caccia Zatoka Porto Conte

Naszym zdaniem odwiedzenie Groty Neptuna to jeden z żelaznych punktów pobytu na Sardynii i atrakcja zdecydowanie warta polecenia. Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z naszego wypadu na Sardynię zapraszamy do naszej galerii.

Travellersi.pl

l’Ardia w Sedilo, czyli dlaczego warto odwiedzać lokalne święta

L’Ardia to doroczne wydarzenie obchodzone tylko na Sardynii upamiętniające zwycięstwo cesarza Konstantyna I Wielkiego nad Maksencjuszem w 312 roku. Zgodnie z tradycją przed walką objawił mu się krzyż i przyszły cesarz pod tym znakiem ruszył do boju. W podzięce za zwycięstwo Konstantyn kilka lat później uznał chrześcijaństwo za religię państwową.

Zapewne Konstantyn był pragmatykiem, który chciał przeciągnąć na swoją stronę prześladowanych chrześcijan, ale tym jednym ruchem zmienił historię świata. Chrześcijaństwo na następnych 17 wieków stało się najpopularniejszą religią świata, która wpłynęła na wszystkie kontynenty i historię wszystkich krajów.

Na Sardynii czczony jest jako święty, choć oficjalnie kościół tego nie uznaje. L’Ardia to święto, które obchodzone jest w kilku miejscach na Sardynii, ale najhuczniej w Sedilo w środkowej części wyspy.

Zobaczcie naszą krótką relację:

Travellersi.pl