Archiwa tagu: park narodowy

Most Bastei w Saksońskiej Szwajcarii

Park Narodowy Saksońskiej Szwajcarii leży na granicy niemiecko-czeskiej, około 100 km od Zgorzelca. To pięknie położone tereny w Górach Połabskich obejmujące niemal 100 tys. hektarów i ponad 400 tras spacerowych i rowerowych. Najbardziej znanym punktem widokowym parku jest Bastei, położona nad brzegiem Łaby grupa skalna ze znanym, romantycznym, kamiennym mostem. Swoją nazwę wziął od ostatniego kamiennego ostańca przypominającego wyglądem basztę.

Z punktu widokowego rozpościera się wspaniały widok na położoną poniżej dolinę Łaby i okoliczne wzgórza i lasy.

Z uwagi na piękno tego miejsca i rozwijającą się modę na wycieczki krajoznawcze zbudowano tu schronisko, a w 1826 roku powstał pierwszy, drewniany most. Już 25 lat później w jego miejscu został zbudowany istniejący do dzisiaj most kamienny, który stał się symbolem i najczęściej odwiedzaną atrakcją parku.

Na końcu mostu znajdują się ruiny zamku Neurathen, które można zwiedzać. Pierwsza warownia powstała w tym miejscu w XII w., będąc wówczas największym kamiennym zamkiem w okolicy. Dość szybko popadła jednak w ruinę. Pierwsza wzmianka o pozostałościach zamku jako atrakcji turystycznej pochodzą już z 1755 roku.

Okolice mostu upodobali sobie wspinacze, zapewne z uwagi na pionowe skały i niesamowite widoki.

Warto również udać się na spacer jednym ze szlaków otaczających most i zamek, które widziane z pewnej odległości są nawet piękniejsze, niż z bliska.

Niemal pod same schronisko można podjechać samochodem. Gdyby nie było na nim miejsc około 3km dalej znajduje się kolejny parking, z którego do Bastei kursują autobusy.

Zachęcamy wszystkich do krótkiego wypadu w te okolice, nie tylko po stronie niemieckiej, ale również czeskiej.

Travellersi.pl

Zapraszamy do śledzenia naszego bloga na Bloglovin

Czy odwiedzili nas kosmici, czyli relacja z Capitol Reef


Capitol Reef to leżący nieco na uboczu, jeden z mniej znanych parków narodowych południowego zachodu USA. Zajmuje on spory fragment fałdu Waterpocket Fold. Najciekawsze jest w nim to, że w tym miejscu spotkały się dwie płyty tektoniczne, co spowodowało pionowe wypiętrzenie się jednej z nich. Dzięki temu przejeżdżając dzisiaj przez park podróżujemy przez historię geologiczną Ziemi, mając możliwość na odcinku około 15 km zobaczyć ustawione pionowo kolejne warstwy skał i osadów. Prawdziwy raj dla geologów, ale i zwykły turysta z łatwością zobaczy różnicę w kolorze i strukturze skał.

Park Narodowy Capitol Reef Park Narodowy Capitol Reef

Na terenie parku znajdują się również petroglify stworzone przez historyczne ludy Anasazi i Fremont. Są to jedyne pozostałości po kulturach, które żyły w tym miejscu w okresie ok. 600-1300 roku. Ja cały czas nie mogę oprzeć się wrażeniu, że na rysunkach wyrytych w skale widzę kosmonautów!

Petroglify, Park Narodowy Capitol Reef

Długotrwałe procesy wietrzenia skał spowodowały powstanie wielu naprawdę interesujących form skalnych o pobudzających do myślenia nazwach, tj. Chimney Rock, Twin Rocks czy Castle.

Twin Rocks, Park Narodowy Capitol Reef Chimney Rock, Park Narodowy Capitol Reef

Park ma również swoje wąwozy. Nam udało się podejść do miejsca zwanego Goosneck Overlook (punkt widokowy gęsiej szyi), z którego dokładnie widać kolejne warstwy skalne.

Park Narodowy Capitol Reef

Niestety, z uwagi na powódź najciekawsze wąwozy (Capitol Gorge i Grand Wash) w parku były w czasie naszej wizyty zamknięte, a niestety nie mogliśmy sobie pozwolić na 20 km spacer w jedną stronę, by je podziwiać.

Na terenie parku znajdują się pozostałości osad Mormonów z końca XIX w. Można je zobaczyć przede wszystkim w miejscowości Fruita, gdzie znajduje się również siedziba dyrekcji parku. Już sama nazwa wskazuje, że pomimo suchego i skalistego otoczenia akurat na terenie tej osady panowały idealne warunki do upraw, a sama dolina jest do dzisiaj zieloną oazą w otoczeniu pomarańczowych skał.

Fruita, Park Narodowy Capitol Reef

Na koniec jeszcze jedno wspaniałe wspomnienie. Przed zwiedzaniem parku spaliśmy w motelu RimRock przy samym wjeździe do Capitol Reef. Przy śniadaniu, okazało się, że naszymi towarzyszami są… kolibry! Coś niesamowitego móc obserwować te wspaniałe ptaki z tak bliska!

Zresztą sam motel jest ulokowany nad półokrągłą rozpadliną, w niesamowicie urokliwym miejscu.

Widok z tarasu hotelu, Park Narodowy Capitol Reef

Więcej zdjęć w naszej galerii.

Travellersi.pl

Jak się zwiedza parki narodowe w USA?


Zastanawialiście się kiedyś, jak to się robi w Stanach? No oczywiście, że nie na piechotę (choć są i tacy „wariaci”). A szczegóły wyjaśni poniższy filmik!

Oczywiście trzeba bardzo uważać, bo to w końcu nie jest terytorium ludzi, tylko zwierząt!

Dlatego nie jest trudno zrozumieć, dlaczego nie zdziwiliśmy się, gdy w okolicy Albuquerque w Nowym Meksyku, zwiedzając ranczo Cadillaków, do których trzeba było dojść jakieś 100 m od parkingu, usłyszeliśmy: „Nie mogli ich wkopać nieco bliżej?…”

Ranczo Cadillacków

Jednak czasami droga, widoki, muzyka i wszystko dookoła buduje niesamowity klimat i atmosferę, np. taką

Travellersi.pl

Park Narodowy Udawalawe, perła Sri Lanki


Udawalawe to obok Yala najbardziej znany Park Narodowy Sri Lanki. Znajduje się w południowej części wyspy, nieco oddalony od wybrzeża, na granicy strefy wilgotnej i suchej. Dzięki temu roślinność pokrywająca park to niskie trawy i pojedyncze drzewa, co umożliwia łatwe podglądanie największych mieszkańców parku – słoni indyjskich.

Rodzinka słoni, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka

Obecnie w parku na wolności żyje ok. 700 słoni. Większe stada składają się głównie z samic i młodych, samce poruszają się w mniejszych grupach lub pojedynczo.

Samotny słoń, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka

Zwiedzanie parku odbywa się na starych wysłużonych Toyotach i nieco nowocześniejszych Tatach, turyści siedzą na zamontowanych na pace siedzeniach. Trzeba wstać bardzo wcześnie, bo zwierzęta najlepiej się ogląda o wschodzie słońca. Firm zapraszających na zwiedzanie jest mnóstwo, my skorzystaliśmy z samochodu naszego gospodarza w Udawalawe. Już po wjechaniu do parku przysiada się do nas przewodnik, który wie, gdzie ostatnio widziano zwierzęta i pomaga w ich wypatrywaniu. Warto mu podziękować odpowiednim napiwkiem.

W poszukiwaniu najlepszego ujęcia, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka

Słonie poruszają się swobodnie i jeśli macie szczęście – podejdą naprawdę blisko 🙂

Oprócz słoni w parku można obserwować mnóstwo ptaków, w tym dobrze nam znane pawie, bawoły wodne, jaszczury (bo jaszczurkami nie sposób ich nazwać) i nawet lamparty, choć akurat ich nie udało się nam zobaczyć. Podobno duża większa ich populacja żyje w parku Yala.

Symbioza, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka Wojownik indyjski (Nisaetus cirrhatus), Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka Kingfisher, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka Pelikany i Dławigady indyjskie, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka Pszczołojad, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka Waran, Park Narodowy Udawalawe, Sri Lanka

Wrażenia z odwiedzenia parku super, warto było wstać skoro świt, żeby zobaczyć tyle wspaniałych zwierząt w ich naturalnym środowisku. A na koniec zdążyliśmy jeszcze wrócić na pyszne śniadanie z sokiem z mangowca należącego do naszego gospodarza.

Po więcej zdjęć zapraszam do naszej galerii zdjęć z Udawalawe.

 

Travellersi.pl